poniedziałek, 19 listopada 2012

Lekko przesadziłam

     Tak.Lekko przesadziłam  z wymiarem ostatniej robótki.Gail wyszła przeogromna nawet jak dla mnie.
Zafascyfonana efektem dziergałam i dziergałam i wydziergałam 256x108 cm.
Problem pojawił się w momencie blokowania( o spuszczaniu oczek w ostatnim rzedzie nie wspominam,tym bardziej, że robiłam luźno czyli ilość podwójna)Gdzie takiego olbrzyma przyszpilić.Pozostał tylko dywan.
Tak jak wspominałam w poprzednim poście nitka to akryl więc cudów po blokowaniu sie nie spodziewałam.Spręzynuje i sądze, że nie będzie trzymała kształtu.Nie wiem na razie jak ją wykorzystam.
 Obecnie czekam na zamówione niteczki i będą nastepne.Okres prezentów imieninowych i świątecznych się zbliża więc kobietki w moim otoczeniu czy im sie to podoba czy nie zostaną obdarowane kolorowymi chustami:):):)
A ja będę miała frajdę.

27 komentarzy:

  1. Mogę tylko pozazdrościć "kobietkom z Twojego otoczenia" :) Piękna chusta!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie wyszła :)otoczenie kobiece będzie zachwycone, ja bym była, mimo, ze sama umiem taką wydziergać, ale dokąłdnie jak w powiedzeniu szewc bez butów chodzi!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wydziergaj, warto.Po analizie innych schematów do chust stwierdzam, ze Gail jest chyba najłatwiejsza.Tamtych ni w ząb nie łapię.Ty dasz radę.
      Jak to było...? "podaruj sobie odrobinę luksusu...":):):)

      Usuń
  3. Chusta jest taka śliczna, że już zaczynam zazdrościć Twoim kobietkom z otoczenia :))) A że duża, to po prostu wspaniale.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marille no to do dzieła.Przecież potrafisz:):):)

      Usuń
    2. Kiedy jeszcze nie czuję się na siłach porwać się na taką chustę. A są wspaniałe !!!!!

      Usuń
  4. Piękna chusta :)
    A żeby akryl chociaż trochę trzymał kształt dobrze jest go potraktować parą z żelazka (tak w odległości 3-4 cm od chusty) kiedy chusta jest przyszpilona. Potem pozostawić do wyschnięcia i po odpięciu powinna chusta ładnie trzymać fason :)
    Pozdrawiam serdecznie.
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. blokowałam na mokro.JAk na razie trzyma,zobaczymy jak będzie dalej.Najwyżej przy nastepnym praniu(jest biała więc ten fakt szybko nastapi) zrobię jak proponujesz.
      Dziekuję:)

      Usuń
  5. Cudna chusta :-)
    Piękny, uniwersalny kolor. Genialna Ci wyszła :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem zadowolona.Właśnia ta jej mięsistośc mi sie podoba, że nie jest taka eteryczna:):)

      Usuń
  6. Wiedziałam że machniesz chustę jak nic! Jest śliczna :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ale Gail to pikuś.Próbowałam rozgryźć Aeolin i kicha.Ni w ząb nie wiem jak to sie robi:):):)

      Usuń
    2. Przecież ja Ci podpowiem...

      Usuń
    3. Zgłoszę sie po świętach bo mam na nią ( i na inne ) ochotę:):):)

      Usuń
  7. Chusta piękna ;) i taka przytulaśna :) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna chusta. Marzę o takiej i od kilku miesięcy przymierzam się do niej jak pies do jeża... ;) Mam wzór, mam włóczkę, tylko czasu na razie za grosz! Może jak się obrobię z kartkami świątecznymi?

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie zwlekaj.Też się do niej przymierzałam kilka lat, w ogóle do chust ażurowych.tylko rzeczywiście jak nie masz czasu to chwilke poczekaj bo ich dzierganie szalenie wciąga i uzależnia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowna chusta... rozmarzyłam się...

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna chusta :-) zapraszam po wyróżnienie :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Duża i jaka piękna - jeszcze nie robiłam nie mam śmiałości zacząć :) ewa

    OdpowiedzUsuń