niedziela, 26 kwietnia 2015

        W świątecznym poście wspominałam, że w przerwie pomiędzy xxx powstała jeszcze jedna serwetka.Zrobiłam ją od tak,rzeczywiście jako mały antrakt .Zużyłam resztki Korala 10, które w niewielkiej ilości zostały na 3 szpulach jako pozostałość po kompletach.
Taka sobie tzw. muszelkowa.Podoba mi się .Mam ochotę na jeszcze jedną taką ale już z jakiegoś kordonka.Wzór lekko zmodyfikowany.Zamiast pojedynczych słupków robiłam podwójnymi.Tym sposobem powiększyłam ją.I....podoba mi się


Zdjęcie tylko jedno, robione komórką i reszta nie chce się tu zapisac.Muszę się doszkolić:):):)
Wracam do moich xxxx

7 komentarzy:

  1. Śliczna serwetka!!! Wspaniale się prezentuje!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie "nietypowe" serwetki a ta bardzo ładnie wygląda.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Serwetka bardzo ładnie się prezentuje.
    Gorąco pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo oryginalna serweta, przypominająca szumiącą muszlę, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna, oryginalna serwetka, ładnie wykonana. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna :-) Cudna serweta o pięknym wzorze :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń